Ucz się z nami 7 - TO PULL ONE'S LEG

Ucz się z nami 7 - TO PULL ONE'S LEG


Bohaterka znanego serialu o socjopatycznym lekarzu zwróciła się do swego antagonisty słowami ‘You’re pulling my leg!’. Jak przetłumaczono to zdanie w polskich napisach dostępnych w Internecie? Dosłownie – ciągnie mnie pan za nogę! Oto przykład kłopotów związanych z idiomami.

To pull one’s leg nie oznacza w języku angielskim pociągania kogoś za nogę. To kolokwialne wyrażenie tłumaczy się na polski jako wmawianie nieprawdy, czyli potoczne nabieranie kogoś, wciskanie kitu lub robienie w konia. Wyrażenie to pull one’s leg, które pojawiło się w Szkocji około stu lat temu, nie oznaczało początkowo żartobliwego ‘nabierania’, ale całkiem poważne oszukiwanie, a jego etymologia nie jest do końca wyjaśniona. Dziś określenie to pull one’s leg należy do języka potocznego, podobnie jak nasze robienie w konia. W sytuacjach oficjalnych lepiej go unikać, używając słów takich jak to deceive lub to cheat (zwodzić, oszukiwać).

To pull one’s leg jest jednym z popularniejszych idiomów, a mimo to tłumacz się na nim potknął. Aby nie popełniać tak kompromitujących błędów, warto zaglądać nie tylko do słownika, ale i do książek poświęconych właśnie frazeologii. Jedną z takich publikacji jest 1000 idiomów. Język angielski. Książka zawiera obszerny wybór brytyjskich i amerykańskich frazeologizmów przetłumaczonych na polski i popartych przykładami. Warto je znać!